Jak firmy reagują na rosnące koszty energii?

instalacja fotowoltaiczna na dachu

Obecny kryzys na rynku energii może stać się impulsem do przyspieszenia transformacji energetycznej. Niemal co piąta firma inwestuje w OZE lub ma taki zamiar. Ponad 40% przedsiębiorstw, które aktualnie nie inwestują w odnawialne źródła energii, deklaruje, że nie wykluczają tego w przyszłości takie wnioski płyną z raportu ING „Reakcja polskiego biznesu na szok energetyczny 2022. Podwyżki cen, cięcia kosztów i zielone inwestycje”.  

Z badania przeprowadzonego przez GFK Polonia na zlecenie ING wśród małych i średnich firm wynika, że aż 70% z nich obawia się o dostęp do energii i paliw w najbliższych miesiącach. Trudna sytuacja energetyczna powoduje, że przedsiębiorcy zmagają się z wyższymi kosztami działalności – najczęściej (26%) uważa, że ceny paliw i energii wzrosły między 50 a 80%. Prawie wszystkie (95%) ankietowane przedsiębiorstwa zareagowały na podwyższone koszty energii i paliw podniesieniem cen własnych produktów lub usług.

Firmy starają się dostosować do obecnej sytuacji poprzez poszukiwanie tańszych dostawców lub materiałów – robi tak 77% MŚP. 36% przedsiębiorstw jest z kolei zainteresowanych „zielonymi inwestycjami”.  Wzrosła bowiem świadomość, że podniesienie efektywności energetycznej i własne źródła energii wpływają na obniżkę kosztów i bezpieczeństwo. Co piąta firma rozpoczęła lub planuje inwestycje w termomodernizację, a w przypadku OZE –  17% ankietowanych podejmuje tego typu działania albo je planuje (np. montaż paneli fotowoltaicznych). Z kolei co trzecie przedsiębiorstwo, które rozważa lub prowadzi inwestycje w odnawialne źródła energii, będzie rozszerzać działania w tym zakresie. Firmy z sektora MŚP, które mają już własne instalacje OZE, są bardzo zadowolone z ich efektywności.

Jako powody braku „zielonych inwestycji” firmy wskazują brak dostępnych środków na ten cel. Co trzecia firma, która nie planuje i nie jest w trakcie inwestycji w OZE, czeka na dostępność środków na ten cel, tyle samo podmiotów oczekuje lepszych rozwiązań na poziomie państwa (np. odblokowanie możliwości budowy wiatraków, zwiększenie opłacalności montażu paneli PV). Ponad 40% przedsiębiorstw, które aktualnie nie inwestują w OZE, deklaruje, że nie wykluczają tego w przyszłości. Ponad połowa firm przemysłowych jest gotowa modernizować linie produkcyjne, jeśli otrzyma na to środki. Z kolei 30% czeka na środki finansowe pochodzące np. ze źródeł unijnych.

– Przytoczone badania są bardzo optymistyczne dla firm takich jak nasza – związanych z branżą OZE. Pokazują, że większość podmiotów rynkowych dostrzega, iż skala kryzysu energetycznego byłaby dużo mniejsza, gdyby energetyka w większym stopniu była oparta na odnawialnych źródłach energii. Bo właśnie one gwarantują tanią, nieskończoną i łatwo dostępną energię ze słońca lub wiatru. Aktualnie firmy, które chcą inwestować w OZE, napotykają na bariery prawne (ustawa 10 h dla elektrowni wiatrowych) lub ograniczenia związane z brakiem wolnych mocy przyłączeniowych (PV). Jeśli te obszary ulegną poprawie, co wynikać będzie przede wszystkim z liberalizacji zasady 10 h, rozwoju cable pooling i inwestycji w sieci energetyczne, będziemy mieć do czynienia z dynamicznym wzrostem w tym sektorze – uważa Tomasz Bodetko, dyrektor handlowy w Projekt Solartechnik.

Nasza oferta dla firm  jest dopasowana do potrzeb różnych klientów. W każdym przypadku zaczynamy od audytu wykonalności i opłacalności instalacji PV – dachowej lub gruntowej. Instalacje on-site charakteryzują się najkrótszym okresem zwrotu (3-5 lat), ze względu na uniknięcie kosztów energii oraz kosztów zmiennych dystrybucyjnych. Jeśli natomiast z różnych powodów inwestycja u klienta nie jest możliwa lub jest zbyt mała względem potrzeb energetycznych, możemy zaproponować sprzedaż jednej z naszych gotowych farm (instalacja off-site). Trzecią możliwością jest umowa typu cPPA, która zabezpiecza ceny energii w długim horyzoncie czasowym – dodaje Bodetko.

 

W raporcie zostały wykorzystane wyniki badania ilościowego „Wpływ wysokich cen energii na prowadzenie biznesu w segmencie MŚP”, zrealizowanego metodą CATI wśród 300 firm przez GFK Polonia na zlecenie ING Banku Śląskiego w sierpniu 2022 roku.